portrety

niedziela, 15 kwietnia 2012

Link do cz.3

Lata 30-te XIXw. nie przynoszą już żadnych istotnych zmian czy przełomów w rozwoju artystycznym poety, jest to bardziej okres podsumowań, dokonywania ‘literackiego bilansu’. W życiu prywatnym wielomiesięczne starania o rękę Natalii Gonczarowej wreszcie zostają uwieńczone sukcesem. Poeta żeni się z nią 18. lutego 1831r  i wkrótce też przenosi się z żoną na stałe do Petersburga. Rozpoczyna się wtedy tzw. drugi okres petersburski, obfitujący w liczne zmiany w życiu osobistym poety, który musi sprostać nie tylko nowym obowiązkom męża i ojca ale i stawić czoła trudnościom materialnym oraz coraz częstszym komplikacjom w pożyciu małżeńskim. 

Zaostrzenie się sytuacji konfliktowych ze środowiskiem artystycznym oraz z samym carem, jak i wzrost nastrojów opozycyjnych czy szczególne wydarzenia w życiu politycznym Europy (rewolucja lipcowa we Francji, sierpniowa w Belgii, wybuch powstania listopadowego w Warszawie, bunty chłopskie w Rosji podczas epidemii cholery) kierowały uwagę Puszkina przede wszystkim w kierunku rozmyślań nad historią i przyszłością Rosji i Europy. Zainteresowanie biegiem historii i jej wpływem na generację zaowocowały skupieniem się na badaniach historycznych (m.in. nad czasami Piotra I czy powstaniem Pugaczowa), z czego narodził się potem ‘Jeździec Miedziany” czy „Córka kapitana”. W celu łatwiejszego dostępu do materiałów archiwum państwowego Puszkin na nowo rozpoczął służbę w Ministerstwie Spraw Zagranicznych i otrzymał prawo badania niedostępnych materiałów archiwalnych z XVIII wieku a w połowie 1833r. wyjechał odwiedzić regiony, gdzie rozgrywały się wypadki z czasów powstania Pugaczowa czyli Niżni Nowogród, Kazań czy Orenburg.

W liryce tego okresu silnym echem odbiło się przede wszystkim powstanie listopadowe oraz wojna polsko-rosyjska 1831r. Po zajęciu Warszawy pojawiła się broszura, w której znalazły się dwie ody Puszkina: „Oszczercom Rosji” i „Rocznica Borodina”. W tej pierwszej zwracał się do polityków francuskich występujących w obronie Polski sugerując, że jest to „Słowian spór, rodzinny spór domowy” i jest tylko i wyłącznie wewnętrzną sprawą Rosji. Puszkin nie był entuzjastą polskiego zrywu, dziwiło go niezwykłe poparcie dla Polski ze strony niektórych postępowych kół Europy, bał się wybuchu większej wojny, która zagroziłaby potędze Rosji. Jego niezwykle patriotyczne wiersze związane z tym wydarzeniem spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem ze  strony dworu carskiego i Rosjan, z drugiej strony budziły w ludności niesmak jako wyraz serwilizmu i pochlebstwa dla rządu. Nie można jednak powiedzieć, aby Puszkin był jednoznacznie wrogo nastawiony wobec Polaków. Przeczy  temu jego stosunek do Kościuszki („Na Bułharyna”), kontakty z malarzem Aleksandrem Orłowskim czy przyjaźń z Mickiewiczem. Poza tym w poezji Puszkina nie ma nigdzie dowodów na to, by pochodzenie danego człowieka przesłaniało poecie jego autentyczną ludzką wartość. Mickiewicza cenił sobie wyjątkowo, zresztą nie bez powodu umieścił go w napisanym przez siebie w 1830r „Sonecie” wśród najwybitniejszych przedstawicieli właśnie tego gatunku. Także w „Urywkach z podróży Oniegina” można znaleźć postać największego polskiego wieszcza jako natchnionego śpiewaka. Po 1833r, kiedy do rąk Puszkina trafiła III część „Dziadów” wraz z wierszem „Do przyjaciół Moskali”, w którym odczytał iluzje do swojej postawy wobec powstania, odpowiedział na mickiewiczowskie rozumienie dziejów Rosji słynnym „Jeźdźcem Miedzianym”, zawierającym relacje między jednostką a historią, racją człowieka a racją państwowości. W 1834r Puszkin poświęcił Polakowi wiersz „Był tu śród nas”, w którym wraca pamięcią do pobytu Mickiewicza w Rosji, nazywa go poetą „natchnionym łaską nieba”, marzącym o zgodzie między oba narodami. W drugiej części wiersza zarzuca jednak autorowi porzucenie wzniosłych ideałów i głoszenie nienawiści, jednak z drugiej strony rozumiał poniekąd ból Mickiewicza, który miał prawo opłakiwać tragedię swojej ojczyzny, toteż Puszkin nigdy nie ogłosił wiersza drukiem.

Ostatnie lata życia Puszkina to także okres, w którym w liryce poety dominuje refleksyjność i opisowość. Widać to szczególnie w dwóch ostatnich wierszach na rocznicę otwarcia liceum w Carskim Siole: „Ilekroć znowu, jak co rok” (1831) oraz „Był niegdyś czas: młodzieńcze nasze święto” (1836). W obu wierszach Puszkin przedstawił losy przyjaciół ze szkolnej ławy jako losy pokolenia połączonego wspólnym doświadczeniem historycznym, szczególnie naznaczonego przez bieg dziejowy.

Kwestia upływającego czasu i związane z nią pytania egzystencjalne od zawsze przewijały się przez utwory Puszkina i także w ostatniej fazie jego twórczości odnajdujemy próby pogodzenia się z upływem czasu i zmianami jakie ze sobą niesie. Zarówno człowiek jak i świat są więc ujmowane nie statycznie ale w ich nieustannej zmienności, jako ulotna chwila, która znika równie szybko jak się pojawiła („Do ***” 1832, „Gdyby nie mgliste upragnienie” 1833).

Jednak najistotniejsze kwestie związane z czasem dotyczą związku między przeszłością, chwilą obecną a przyszłością. Prawie 10 lat po swoim przymusowym zesłaniu do wsi Michajłowskoje Puszkin ponownie odwiedził rodzinne strony. Zmiany jakie zaszły tam od jego ostatniej wizyty skłoniły go do napisania przepięknego wiersza „…Znowu odwiedziłem” (26.09.1835), opierającego się na zestawieniu wspomnień z chwilą bieżącą, ‘wtedy’ i ‘teraz’. Podmiot liryczny jest człowiekiem świadomym nieuchronności przemijania i zmian, w pokorze poddaje się temu naturalnemu prawu. Przepiękne jest metaforyczne przyrównanie trzech sosen do modelu rodziny sugerujące czytelnikowi naturalne prawo zmiany pokoleń a także refleksja dotycząca wciąż żywej pamięci o nas i o przeszłości w pokoleniach potomnych. To dzięki nim to, co minione nadal może trwać, być niezniszczalne i wieczne.

Autor podejmował też próby naśladowania starożytnych , w których odtwarzał harmonijność poezji greckiej („Gorzko młodzieńca karciła dziewa śród szlochów zazdrości” 1835, „Do rzeźbiarza” 1836).

Późne wiersze charakteryzuje ponowne zwrócenie się ku problematyce konfliktu pomiędzy jednostką a zbiorowością. Ponownie ważny staje się da Puszkina człowiek w jego społecznym istnieniu, szczególnie człowiek obdarzony rozwiniętą świadomością i wrażliwością, żyjący w nieprzychylnych mu warunkach, niezrozumiany przez społeczeństwo. Podmiot liryczny w tych wierszach dusi się w atmosferze, w której przyszło mu żyć, usiłuje wyrwać się z zaklętego kręgu ale jednocześnie ma świadomość, że wszelkie jego działania są daremne. Niezgoda na otaczający go świat w połączeniu z niemożnością wyrwania się z niego nadają późnej liryce Puszkina bardzo pesymistyczne i dramatyczne tony.

W epoce romantyzmu popularnym motywem była ucieczka od świata i wrogo nastawionych ludzi w obłęd, w szaleństwo, bo pozwalała na całkowite odcięcie się od społecznych konwenansów, od trywialności świata zewnętrznego, zapewniała absolutną wolność. Puszkin nigdy nie gloryfikował tej postawy, choć w jego twórczości widać ślady zainteresowania tym tematem („Jeździec Miedziany”, „Dama Pikowa” 1833). Jego podmiot liryczny jest natomiast człowiekiem osamotnionym, zmęczonym psychicznie i głęboko cierpiącym. Świadomie dystansuje się od rzeczywistości i szuka wsparcia i ratunku w zespoleniu z odwiecznymi, ogólnoludzkimi wartościami. Jeśli wziąć pod uwagę całą twórczość Puszkina, w której poeta wyraźnie głosił afirmację świata, postawę społeczną, zaangażowaną w ówczesne problemy narodowe, to takie nagłe odwrócenie się od świata, zamknięcie w sobie nabiera szczególnie dramatycznego wyrazu. Takim krzykiem rozpaczy człowieka bezsilnego, szukającego zespolenia z odrzucającą go zbiorowością, pragnącego żyć rytmem swoich czasów jest wiersz „Z Pindemonte” (1836). Podmiot liryczny jest głęboko rozczarowany daremnością podejmowanych przez siebie działań, które doprowadziły go do zupełnego zobojętnienia i do zwątpienia w sens obowiązujących wartości, za którymi stoi jedynie pustka. Jako dla jednostki myślącej, która posiadła pewną wiedzę o prawdzie moralnej i którą to wiedzą chce dzielić się ze zbiorowością, jest szczególnie bolesny fakt, że wiedza ta jest ogółowi nie tyle niedostępna i niezrozumiała co zwyczajnie niepotrzebna. Odzwierciedla to utwór „Pielgrzym” (1835), w którym bohater wyrzeka się świata, z którym nie może znaleźć wspólnego języka i ucieka w poszukiwaniu swojego ideału. Jednak pomimo odtrącenia i niezrozumienia przez społeczeństwo Puszkin nadal trwał przy swoim programie artystycznym, nie naginał go do gustów i poglądów ogółu tylko konsekwentnie podkreślał prawo artysty do swobody twórczej i kierowania się własnym rozumieniem piękna.

Pod koniec życia Puszkin odnalazł możliwość przezwyciężenia konfliktu ze zbiorowością poprzez odniesienie perspektywy do przyszłości, co nadawało głębszy sens działalności twórcy. Nawiązując do horacjańskiego motywu nieśmiertelności poezji pisał, że jego dzieło wznosi się ponad światem materialnym i kiedyś zyska powszechne uznanie i nieśmiertelność także u tych, którzy nie są jeszcze gotowi na prawdę a w sercach potomnych budzić będzie wdzięczność za opiewanie wartości najwyższych, wiecznych i niezniszczalnych („Dźwignąłem pomnik swój, nie trudem rąk ciosany” 1836). Podkreślał konsekwentne trzymanie się niezależności serca i umysłu, prawdy nie wszystkim jeszcze zrozumiałej, która w dalekiej przyszłości doprowadzi do upragnionego zespolenia z narodem a nawet całą ludzkością.   

Sfera prywatna pod koniec życia poety także naznaczona była dramatyzmem. W 1834r. Puszkin otrzymał tytuł kamer-junkra (najniższa godność na dworze cara), co przy wzrastających w poecie opozycyjnych nastrojach wobec dworu i sfer arystokratycznych stanie się przyczyną późniejszej tragedii życia rodzinnego i doprowadzi do śmierci poety. Na lata te przypadły także plany wydawania czasopisma, uwieńczone częściowym sukcesem dopiero w roku 1836, kiedy to drukiem ukazały się 4 tomy almanachu „Sowriemiennik”.

Ostatni rok życia poety jest szczególnie ciężki, nie tyle przez wzgląd na zachwianą pozycję jako profesjonalnego pisarza w kręgach petersburskiej arystokracji co przez policzek wymierzony mu jako mężowi w związku z opinią o stosunkach łączących jego żonę Natalię z carem Mikołajem I. Natalia Puszkina od kiedy została przedstawiona na dworze carskim stała się ozdobą wszystkich petersburskich balów i wywołała także zainteresowanie u samego cara. Puszkin zmuszony był do prowadzenia intensywnego życia towarzyskiego i utrzymywania kontaktów towarzyskich z tzw. wyższymi sferami, co po pewnym czasie stało się dla niego nieznośne, poza tym był na wiele sposobów upokarzany przez cara, który wielokrotnie udzielał mu pożyczek na spłacenie długów. Całą sytuację komplikował dodatkowo fakt, że baron George d’Anthes, francuski emigrant i rojalista pałał silną namiętnością do Natalii, co na tyle głęboko ugodziło w dumę Puszkina, że ten w obronie swego honoru zaczął dążyć do definitywnego zakończenia tego konfliktu. W 1836r. rozpowszechniono w towarzyskich kręgach Petersburga paszkwil na Puszkina. O zainicjowanie tej akcji poeta posądzał holenderskiego posła Heeckerena, przybranego ojca d’Anthesa i wyzwał go na pojedynek. Konflikt ten został wprawdzie chwilowo załagodzony przez małżeństwo d’Anthesa z siostrą Natalii, Katarzyną Gonczarową, jednak sytuacja wraca szybko do punktu wyjścia i w dniu 27.01.1837r dochodzi w końcu do pojedynku Puszkina z d’Anthesem, w którym poeta zostaje śmiertelnie ranny. W dwa dni później, 29.01.1837r. Puszkin umiera po ciężkich cierpieniach. Ciało poety przewieziono w pośpiechu i bez rozgłosu do guberni pskowskiej, gdzie w obecności nielicznych osób z sąsiedztwa, przedstawicieli miejscowych władz oraz przyjaciela poety Aleksandra Turgieniewa i wiernego sługi starca Nikity Kozłowa pochowano poetę w klasztorze Swiatogorskim w pobliżu wsi Michajłowskoje.


sobota, 14 stycznia 2012

Link do cz. 2

 

Nocą 04.września 1826r. na rozkaz cara Mikołaja I (rządzącego od 1825r) przybył do rodzinnej posiadłości Puszkinów we wsi Michajłowskoje oficer żandarmerii z rozkazem natychmiastowego stawienia się w kancelarii generała-gubernatora w Pskowie, skąd niezwłocznie wysłano poetę do Moskwy. Natychmiast po przybyciu, czyli 08.września postawiono Puszkina przed obliczem cara, przebywającego w mieście z okazji uroczystości koronacyjnych. Rozmowa toczyła się bez świadków a jej szczegóły nie są znane. Wiadomo tylko, że nowy car zwolnił poetę z zesłania i jako dowód szczególnej łaskawości wziął na siebie obowiązki cenzora jego utworów (w praktyce funkcję tę pełnił Aleksander Benkendorf, szef tzw. tajnej policji politycznej i korpusu żandarmów). Podobno podczas spotkania z carem Puszkin przyznał się do solidarności z dekabrystami jednak obiecał nie pisać więcej utworów celujących w rząd czy o charakterze agitacyjnym. Stosunek poety do nowego cara i rządu był nieco skomplikowany. Po klęsce powstania dekabrystów jedyną licząca się w państwie siłą był rząd. Początkowo można było żywić pewne złudzenia odnośnie kierunku obranej przez niego polityki, w czym Puszkin dostrzegł cień szansy na możliwość wpływania na poczynania Mikołaja I poprzez swoją poezję. Stawiał się w roli natchnionego poety-proroka, którego słowa winny znaleźć oddźwięk u najwyższych władz państwowych. Jednak jedyne, co zyskał to pomówienie o zdradę ideałów młodości, szpiegostwo, donosicielstwo i tani serwilizm. Kiedy zadedykował Mikołajowi I wiersz „Stance” (w którym Puszkin poprzez przedstawienie analogii pomiędzy wielbionym przez siebie Piotrem I, który dzięki swym  reformom uczynił z Rosji potęgę a carem Mikołajem I, któremu w ten sposób pragnął zasugerować pewne rozwiązania polityczne) koła bliskie Puszkinowi uznały ten gest nie tyle za przejaw serwilizmu i taniego pochlebstwa, co zwyczajnie za akt zdrady. Puszkin odpowiedział na te zarzuty utworem „Do przyjaciół” (1828r). Cesarz tylko na pierwszy rzut oka był dla poety łaskawy – widział w nim wyjątkowo groźnego przeciwnika i skrupulatnie otaczał opieką tajnej policji politycznej. Piotr I był postacią wzbudzającą w Puszkinie wyjątkowe zainteresowanie (także ze względów genealogicznych: dziadek Puszkina Ibrahim Hannibal był wychowankiem i współpracownikiem cara-reformatora) i często pojawiał się w jego twórczości (”Połtawa” 1828, „Jeździec Miedziany” 1833, nieukończony „Murzyn Piotra Wielkiego” 1827, materiały do „Historii Piotra” 1834-1835).

Zarzuty kierowane przeciw Puszkinowi jakoby zdradził ideały młodości nie do końca są uzasadnione. Poeta wielokrotnie deklarował solidarność z dekabrystami, jednak doświadczenia i obserwacje jakie poczynił przez ostatnie lata sprawiły, że zaczął bardziej sceptycznie postrzegać taktykę rewolucjonistów. Jego młodzieńcze poglądy w naturalny sposób ewaluowały.

Mimo to Puszkin wielokrotnie dawał wyraz pamięci o swych przyjaciołach-dekabrystach, uznanych za zbrodniarzy stanu. W grudniu 1826r., w przeddzień pierwszej rocznicy powstania powstał wiersz „Do I.I. Puszczyna”, w którym poeta wspomina swego przyjaciela z ławy szkolnej, skazanego teraz na odwieczną katorgę i pragnie rozjaśnić mu smutny więzienny los pamięcią o szczęśliwych latach licealnych. Ideową jedność z zesłańcami Puszkin deklarował także w wierszu „W głębinie syberyjskich rud”(1827), sztandarowym utworze epoki podekabrystowskiej, w którym podmiot liryczny wyraża głęboką więź ze zbiorowym adresatem jakim są zesłańcy oraz mówi o tym, że ich starania – choć zwieńczone pozorną klęską – nie pójdą na marne a wspólne ideały kiedyś w końcu zatriumfują. Puszkin wysłał ten wiersz w liście na Syberię a tak odpowiedział mu Aleksander Odojewski, zesłany poeta-dekabrysta w dwóch ostatnich strofach swego wiersza:

Nie zginie nasz bolesny trud
I z iskry płomień rozgorzeje,
I światły będzie dążył lud,
Kędy wolności zorza dnieje.
Wolności zapalimy znicze,
Niejeden z kajdan wyjdzie miecz-
I carów przepędzimy precz,
I lud rozjaśni swe oblicze.

 

W październiku 1827r Puszkin nieoczekiwanie spotkał na stacji pocztowej, gdzie zatrzymał się konwój więźniów przewożonych  do twierdzy dynaburskiej, jednego ze swych licealnych przyjaciół, dekabrystę Wilhelma Küchelbeckera. Spotkanie to zaowocowało powstaniem wiersza „19 października” (1827), poświęconym kolejnej licealnej rocznicy.  

Jedność z przyjaciółmi z młodości odzwierciedla także wiersz „Arion”, napisany w lipcu 1827r, w pierwszą rocznicę stracenia pięciu dekabrystów. Cała morska symbolika: żeglarze, sternik, śpiewający im pieśniarz, nagła nawałnica, zatopienie okrętu i przypadkowe ocalenie pieśniarza, który wyrzucony na brzeg dalej śpiewa wspólną pieśń, jest bardzo wyrazistą alegorią losu rewolucjonistów i ich poety.

Poezja obywatelska nie była oczywiście jedyną dziedziną twórczości Puszkina, który przetwarzał bardzo różnorodne dziedziny rzeczywistości. Nadal kontynuował pracę nad Eugeniuszem Onieginem”, zainteresował się poematem historycznym („Połtawa”) oraz prozą fabularną („Murzyn Piotra Wielkiego”), prowadził działalność publicystyczną i krytycznoliteracką, pisał także wiersze o charakterze osobistym. Jest to jednocześnie okres, w którym spora część tekstów, pomimo wielu pomysłów i prób przelania ich na papier, pozostała nieukończona. Autor porzucał je w różnym stadium zaawansowania a z biegiem lat zjawisko to wyraźnie przybrało na sile. Puszkin pisał mniej niż we wsi Michajłowskoje i z większym trudem.

Na lirykę o charakterze osobistym składały się nie tyko wiersze miłosne ale utwory refleksyjne o szerokim znaczeniu tego słowa. W poezji Puszkina można było odnotować nasilający się stale pierwiastek intelektualny przejawiający się w uniwersalnych pytaniach o cel i sens istnienia, przemijanie, śmierć. Aktualna pozostała także problematyka związana z istotą poezji, jej znaczeniem społecznym, rolą samego poety w społeczeństwie i jego stosunkiem do zbiorowości („Poeta” 1827, „Poeta i czerń” 1828, „Do poety” 1830). Nasilenie tego typu refleksji w liryce Puszkina miało różne przyczyny, choć niewątpliwie najistotniejszym  źródłem była tutaj epoka historyczna, charakteryzująca się powszechnym zwątpieniem, odciskająca swoiste piętno na losach całego pokolenia. Puszkin, wbrew temu co deklarował w „Stancach”, coraz mniej zaufania pokładał w przyszłość a coraz częściej poddawał się sceptycyzmowi i pesymizmowi. Zwolnienie z zesłania zamiast przynieść ulgę i spokój, nasiliło dręczące go problemy i dostarczyło nowych niepokojów. Zewnętrznym wyrazem tej destabilizacji był tryb życia poety, który stale zmieniał miejsce zamieszkania, miotał się po Rosji jakby chciał przed czymś uciec lub też odnaleźć wreszcie swoje miejsce w świecie. W poezji Puszkina z lat 1827-1830 zdecydowanie przeważały nuty pesymistyczne. W wierszach z tego okresu wyraźnie można dostrzec niezadowolenie poety nie tyle ze świata i społeczeństwa, co z samego siebie. To poczucie nietrwałości, przejściowości przewija się przez ówczesną literaturę rosyjską, pojawia się nie tylko u Puszkina ale i u Czechowa, Tołstoja, Turgieniewa. Szczególnie popularny staje się motyw drogi i tułaczki zyskując określony podtekst historyczny. U Puszkina taki cykl utworów rozpoczyna „Droga zimowa” (1826) podejmująca temat samotności, nudy, zagubienia, wszechogarniającego smutku i poczucia bezcelowości. Pięknie powiązał tu autor stan psychiczny człowieka z otaczającą go przyrodą. Bezkresne śnieżne pustkowie pochłania podróżnego, martwa przestrzeń wywołuje w nim uczucie zagubienia i bezcelowości, którego nie jest w stanie pokonać nawet myśl o rychłym powrocie do ukochanej.

Motyw ucieczki przed sobą, własną rozpaczą, problemami osobistymi i porażkami odzwierciedla utwór „Pojedźmy, jużem gotów, przyjaciele, z wami” (1829r) Wiąże się on z zamiarem Puszkina, aby wyjechać za granicę (prosił o zezwolenie na wyjazd do Francji lub Włoch bądź o pozwolenie towarzyszenia legacji rosyjskiej w wyjeździe do Chin ale otrzymał odpowiedź odmowną) celem uniknięcia stałej kontroli władz oraz by zapomnieć o chłodnym przyjęciu przez Natalię Gonczarową, o której względy poeta starał się po powrocie z Kaukazu.

Niewątpliwie warto wspomnieć wiersz „Biesy”, napisany jesienią 1830r w Bołdinie. Puszkin udał się do rodzinnej wsi ojca aby uporządkować sprawy majątkowe i zatrzymał go tam niemal na całą jesień wybuch epidemii cholery. Prawie trzymiesięczny pobyt na wsi (tzw. pierwsza jesień bołdinowska) był okresem niezwykle płodnym. Puszkin ukończył wówczas „Eugeniusza Oniegina”, stworzył cykl nowel „Opowieści śp. Iwana Pietrowicza Biełkina”, żartobliwy poemat „Domek w Kołomnie”, cykl dramaturgicznych miniatur („Mozart i Salieri”, „Skąpy rycerz”, „Gość kamienny”, „Uczta podczas dżumy”) oraz ok. 30 wierszy lirycznych. Jesień była ulubioną porą roku poety i wyzwalała w nim na nowo utracone siły twórcze. Podczas tzw. drugiej jesieni bołdinowskiej (1833r) powstał poemat „Jeździec Miedziany”, nowela „Dama Pikowa” oraz kilka baśni w duchu ludowym.

Z początku rozumiano „Biesy” tylko jako obraz śnieżnej zamieci nasycony elementami ludowej fantastyki. Dopiero Fiodor Dostojewski odkrył ich koncepcję filozoficzną i zinterpretował według własnych idei moralno-politycznych. Przedstawione w wierszu Biesy, które dały później tytuł jego słynnej powieści z 1872r. przedstawił Dostojewski jako symbol demonicznych, ciemnych sił drzemiących w człowieku, ujawnionych w postaci przedstawicieli przygotowywanej rewolucji rosyjskiej. 

Liryka drogi pozwalała na zespolenie dwóch planów – dosłownego i przenośnego a tym samym na symboliczne przedstawienie rzeczywistości i napełnienie jej ładunkiem filozoficznym toteż Puszkin wielokrotnie wykorzystywał tę tematykę w wierszach z lat 30-tych, w prozie fabularnej („Córka kapitana”) czy artykułach publicystycznych.

Pesymizm jest widomy także w innych wierszach Puszkina, nie podejmujących motywu drogi i zamieci : „W pustyni ziemskiej smutnej i bezbrzeżnej” (1827), „O wiosno, o poro miłowania” (1827), „O daremne, o zwodnicze” (1828), „Przypomnienie” (1828, jedyny utwór Puszkina przełożony przez Mickiewicza), „Czy błądzę po ulicach szumnych” (1829). Jak widać liryka lat 1827-1830 stanowiła bezsprzecznie odzwierciedlenie kolejnego kryzysu duchowego poety jednak nie skupiał się on wyłącznie na metafizycznym bólu istnienia i opiewaniu przygnębienia. Zwracał się często ku odwiecznym prawom natury, jej naturalnemu porządkowi. Oparcia szukał również w przeszłości narodowej („Połtawa”) i ogólnych prawach historii a także – mimo wszystko – w niezmąconej wierze w siłę słowa. Takie przejścia od negacji rzeczywistości do afirmacji świata, ścieranie się dwóch przeciwstawnych postaw  widać w utworach opisujących rosyjską zimę, której piękno urzekło Puszkina bez reszty („Ranek zimowy” 1829, „Zima. Cóż robić na wsi? Zapytuję rankiem” 1829). Warty odnotowania jest też fakt, że powoli do poezji Puszkina wkradała się codzienność powszechnie uważana za mało poetycką. Autor zaczął łączyć elementy poezji wysokiej (mitologizmy, wyrażenia staro-cerkiewno-słowiańskie) ze szczegółami obyczajowości szlacheckiej, z prostymi, potocznymi słowami. Były to poczynania jak na owe czasy niezwykle śmiałe i nowatorskie a Puszkin po raz pierwszy w historii literatury rosyjskiej dowiódł, że każde, nawet najbardziej przyziemne zjawisko może być źródłem poetyckiej inspiracji.

Od drugiej połowy lat dwudziestych można zaobserwować u Puszkina cyklizację jego twórczości. Utwory zaczynają przejawiać tendencję do łączenia się w zwarte tematycznie grupy, jak np. wspomniane wcześniej wiersze ‘podróżne’ czy ‘zimowe’. Kolejny cykl tworzą wiersze związane z podróżą Puszkina na Kaukaz podczas wojny z Turcją w 1829r. Pod koniec 1828r Puszkin poznał w Moskwie swą przyszłą żonę Natalię Gonczarową. Oświadczył się na wiosnę następnego roku jednak stanowisko matki Natalii było na tyle niejasne i niezdecydowane, że zrozpaczony poeta postanowił wyjechać w maju na Kaukaz, gdzie wojska rosyjskie prowadziły działania wojenne przeciw Turcji. Wybierając się w taką podróż Puszkin naraził się na gniew cara, ponieważ decyzję o wyjeździe podjął zupełnie samowolnie, bez oficjalnej zgody władz. Biografowie poety określają te miesiące mianem „ostatniej młodości” przed zbliżającym się ciężkim okresem lat 30-stych. Puszkin odwiedził wtedy Tyflis, spotykał się z pisarzami Gruzji i Azerbejdżanu, obserwował z bliska działania wojenne korpusu rosyjskiego pod dowództwem gen. Paskiewicza, gdzie przebywali nie tylko zesłani dekabryści ale i brat poety Lew czy przyjaciel Mikołaj Rajewski. To okres zbierania nowych doświadczeń i obserwacji, które posłużą później za materiał do „Podróży do Erzerum’’ (ogłoszonej w całości w 1836r.). Warty podkreślenia jest stosunek Puszkina do działań wojennych armii. Wiersze takie jak „Capstrzyk grają… z dłoni mych”, „Don” czy „I ja byłem pośród Dońców” nie poetyzują wojny, nie głoszą chwały dzielnym żołnierzom , nie opiewają ich męstwa. Puszkin nie pisał o wojnie a o pokoju, o wymarzonym powrocie walczących do domu, na dodatek w sposób kompletnie pozbawiony patetyczności, co wywołało falę oburzenia a poetę oskarżono o brak patriotyzmu.

Wiesze ściśle kaukaskie („Do Kałmuczki”, „Na wzgórzach Gruzji leży nocna mgła”, „Kaukaz”, „Lawina”, „Monaster na Kazbeku”) pokazują jakim przeobrażeniom uległa poezja Puszkina przez 10 lat od ostatniej podróży na Kaukaz. Natura nie jest już czynnikiem przywracającym równowagę duchową i natchnienie, nie jest już ukazywana w kontraście do skażonego, cywilizowanego świata. Poeta nie szuka już w niej ucieczki, nie próbuje się z nią na powrót zespolić. Także słownictwo ulega uproszczeniu.

Mało zmieniło się natomiast w liryce miłosnej tego okresu, nadal nacechowanej dramatyzmem w ujmowaniu uczuć i przeżyć. Na pierwszy plan wysuwa się motyw czasu, jego upływ i związek z życiem emocjonalnym, przeciwstawienie ‘wtedy’ i ‘teraz’ („Nie śpiewaj przy mnie urodziwa” 1828, „Kochałem panią – i miłości mojej” 1829, „Kiedy zamykam w mych ramionach” 1830). Jest także mowa o chwilowości, ulotności uczuć („Dojeżdżając pod Iżory” 1829), o niszczącym wpływie czasu na pamięć o ukochanej osobie („Cóż tobie imię moje powie?” 1830). Właściwie wszystkie utwory miłosne Puszkina z tego okresu opisują miłość nieodwzajemnioną i wątpliwość w możliwość nawiązania głębokiej i trwałej relacji między dwojgiem ludzi. Jednak podmiot liryczny zdaje się być z tym smutnym faktem pogodzony, nie buntuje się, nie sprzeciwia, kocha nadal i mimo wszystko, „nie kochać bowiem – już nie może” (Na wzgórzach Gruzji – adresatką słów podmiotu lirycznego jest Natalia Gonczarowa). Spora ilość utworów o charakterze miłosnym ma znane adresatki. Oprócz przyszłej żony Natalii poeta czynił w swych wierszach wyznania Annie Oleninej, której ręki mu odmówiono ze względu na reputację człowieka niepewnego politycznie („Ty i pan”, „Nie śpiewaj przy mnie urodziwa”, „Znaki”).

Okres rozwoju twórczego do roku 1830, choć nie brakowało w nim niepowodzeń i kryzysów twórczych, stanowił niezwykle ważny etap w życiu Puszkina. Wreszcie otworzyła się przed nim perspektywa ustabilizowania życia osobistego i rozwoju artystycznego, teraz już o wyraźnie dojrzałym charakterze. Lata 1826-1830 okazały się być dla niego, zarówno jako człowieka jak i pisarza, etapem decydującym. Przeszedł od młodzieńczych, buntowniczych poglądów społeczno-politycznych do właściwego dojrzałej postawie poczucia konieczności pewnych wydarzeń historycznych, opartego na obserwacji i doświadczeniu. Tematykę egzotyczną zastąpiły fabuły mocno osadzone w realnej rzeczywistości  romantyczne poematy spod znaku Byrona zostały zastąpione nowożytną prozą historyczną i obyczajową.

c.d.n.

niedziela, 13 marca 2011

Link do cz.1

Zmiana jaka zaszła w młodym Puszkinie pod wpływem obcowania z kręgami rewolucyjnymi oraz jego wiersze o charakterze agitacyjnym, wyraźnie wymierzone przeciwko rosyjskiemu absolutyzmowi nie przeszły wśród ówczesnych władz bez echa. W kwietniu 1820r. na ręce ministra spraw wewnętrznych wpłynęła anonimowa denuncjacja, w której informowano władze o krzewieniu się niebezpiecznych dla państwa idei wywrotowych, których wyrazem jest m.in. twórczość niejakiego Aleksandra Puszkina. Cesarz Aleksander wydał rozkaz zesłania młodego poety na Syberię lub do Klasztoru Sołowieckiego nad Morzem Białym i tylko dzięki wstawiennictwu takich wpływowych przyjaciół jak Mikołaj Karamzin, Aleksander Turgieniew czy Wasyl Żukowski udało się uniknąć tak surowej kary a zamiast tego cesarz postanowił skierować Puszkina do kancelarii nowego namiestnika Besarabii gen. Iwana Inzowa. 6 maja 1820r. Puszkin opuścił stolicę udając się do Jekaterynosławia (dzisiaj: Dniepropietrowsk na Ukrainie). Rozpoczął się w ten sposób pierwszy, tzw. południowy etap jego zesłania.

Krótko po przyjeździe Puszkin podupadł na zdrowiu. Traf chciał, że akurat w tym czasie przebywał w Jekaterynosławiu gen. Mikołaj Rajewski, jeden z bohaterów wojny 1812r, który zmierzał wraz z rodziną do kaukaskich uzdrowisk. Po uzyskaniu pozwolenia od swojego zwierzchnika, Puszkin dołączył do Rajewskich i przez dwa miesiące podróżował w ich towarzystwie po Kaukazie a w sierpniu dotarł wraz z nimi na Krym. Puszkin zaprzyjaźnił się z licznymi członkami rodziny Rajewskich, wielu z nich pozostawiło po sobie nawet ślad w jego twórczości („Pierzcha lotnych obłoków gromada niesforna”1820 – wiersz napisany pod wpływem wrażeń pobytu w Gurzufie, napisany z myślą o jednej z córek gen. Rajewskiego, Katarzynie, lub odzwierciedlający skryte uczucie do innej towarzyszki podróży – Marii Rajewskiej, która w 1825r wyszła za ks. Sergiusza Wołkowskiego, skazanego po powstaniu dekabrystów na 20 lat katorgi i któremu towarzyszyła w zesłaniu na Syberię; „Piękna dziewczyna przed zwierciadłem”).

Przymusowe zesłanie poety na południe okazało się być przełomowe dla jego twórczości. To właśnie tutaj bowiem Puszkin rozwinie w pełni swój sposób wyrażania świata oraz dokona przewrotu w literaturze rosyjskiej pisząc cykl tzw. poematów południowych i tworząc w ten sposób rosyjską wersję powieści poetyckiej („Jeniec Kaukazu” 1821, „Bracia rozbójnicy” 1821-22, „Fontanna Bakczyrysaju” 1823, „Cyganie”1824) oraz zaczynając pracę nad poematem dygresyjnym (w 1823r powstał pierwszy rozdział „Eugeniusza Oniegina”). Ta nowa postawa wobec świata będzie także pierwszym krokiem w stronę romantycznej wizji poetyki – jej sprzeciwu wobec sztywnych zasad klasycyzmu i nieprzekraczalnych barier między rodzajami i gatunkami literackimi.

Ogromny wpływ na puszkinowską postawę wobec rzeczywistości miały nie tyle osobiste przeżycia poety, co lektura dzieł popularnego wówczas w Rosji Lorda Byrona. Puszkin był zafascynowany jego z gruntu buntowniczymi dziełami o dużym ładunku filozoficzno-moralnym, które wynosiły jednostkę na piedestał wyrażając tym samym bunt wobec wszelkich norm krępujących człowieka (normy obyczajowe, stosunki społeczne, instytucje polityczne). Wielka Rewolucja Francuska przewróciła do góry nogami dawny, harmonijny ład i wiele zmieniła w świadomości ludzkiej. Zdano sobie sprawę, że świat stoi na rozdrożu. Puszkin opierając się na postawie filozoficznej Byrona, jego pesymizmie i sceptycyzmie, przyjął rolę romantycznego poety, którego własny, osobisty los jest zarazem losem całego pokolenia. Podmiot liryczny w jego wierszach zaczął wyrażać świadomość ogółu, motywy osobiste splotły się z tymi ponadindywidualnymi a na pierwszy plan wysunęła się kwestia stosunków między jednostką a niechętnie patrzącą na nią zbiorowością. Wyraźnie widać tę postawę w elegii „Zgasło już światło dnia…’ (1820) czy w „Wolności siewca, sam na pole” (1823). Oprócz rozczarowania społeczeństwem i jego wartościami widać w południowej twórczości Puszkina także przejęte od Byrona przeciwstawienie natury i kultury. Postawa ta wywodzi się z filozofii Jeana Jacquesa Rousseau, który za idealny wzór uznał człowieka pierwotnego, żyjącego w zgodzie z naturą i stanowiącego jej organiczną cząstkę. Taki człowiek był dobry i szczęśliwy a postęp cywilizacji zniszczył i zniekształcił jego istotę. Romantyczna postawa charakteryzowała się ucieczką jednostki myślącej, refleksyjnej, rozdartej wewnętrznie na łono przyrody, gdzie może ona szukać ucieczki przed nękającymi ją problemami i próbować na powrót zespolić się z przyrodą, od której oderwała ją cywilizacja. Również i ta postawa nie pozostała bez echa w twórczości Puszkina, widać ją przede wszystkim w cyklu wierszy związanych z pobytem na Krymie. Tamtejsza egzotyczna przyroda była ucieleśnieniem ideału dziewiczej natury, zupełnym przeciwieństwem surowego krajobrazu skażonej cywilizacji północy. Puszkin w swych wierszach stwierdził, iż życie zgodnie z normami cywilizowanego świata przyniosło mu jedynie rozczarowania, cierpienie i zobojętnienie („Nie żal mi was, o lata moich wiosen” 1820, „Jam przeżył dawno swe pragnienia” 1821), natura zaś przywraca równowagę duchową i daje natchnienie. Z pięknem przyrody wiązała się też postać tej idealnej, wymarzonej kochanki a pragnienie miłości było tak silne, że eliminowało nawet myśli o śmierci („Jak młodzieniec, co słodką nadzieją się wzrusza” 1823). Niektóre elegie miłosne tego okresu są stylizowane symboliką mitologiczną jako że starożytna nazwa Krymu to Tauryda („Nereida” 1820, „Pierzcha lotnych obłoków gromada niesforna”1820, „Ziemia i morze” 1821, „Muza” 1821).

Podobną problematykę odnajdziemy także w listach poetyckich, z których na szczególną uwagę zasługują „Do Czaadajewa” (1821) oraz „Do Owidiusza” (1821). Puszkin najbardziej cenił sobie list „Do Owidiusza”, w którym oddał hołd słynnemu rzymskiemu poecie, z którym łączył go podobny los wygnańca. Zgodnie z legendą Owidiusz po wygnaniu z Rzymu miał przebywać w Besarabii, czyli na terenach gdzie wygnańczy los zesłał także młodego rosyjskiego poetę. Mimo iż Puszkin doskonale zdawał sobie sprawę z nieprawdziwości legendy, to jednak nie odrzucał jej, gdyż pozwalała mu ona przyrównać los dwóch wygnanych poetów.

Nieobcy był też Puszkinowi gatunek ballady, choć nie miał on dla wczesnej rosyjskiej poezji romantycznej takiego znaczenia jak w przypadku literatury polskiego romantyzmu. Ballada nie pełniła przełomowej roli w poezji rosyjskiej, nie zyskała też dużej popularności, jednak Puszkin od czasu do czasu dawał w swej twórczości dowody zainteresowania właśnie tym gatunkiem. Z ballad etapu południowego na pewno warto zapoznać się z utworem „Czarny szal” (1820), którego wyróżnikami są niebywały dynamizm fabuły, melodramatyzm oraz egzotyka miejsca i postaci.

W dobie kiełkującego ro mantyzmu powszechne było zainteresowanie własną przeszłością narodową. Nie dziwi to wszak w obliczu zjawiska budzącej się w tym okresie świadomości narodowej i wiążących się z nią poszukiwań odpowiedzi na pytania związane z cechami narodowego charakteru. U Puszkina raczej nie widać tej tematyki, choć autor wykazywał spore zainteresowanie historią własnego kraju. Ślady tych zainteresowań odnaleźć można w wierszu „Pieśń o wieszczym Olegu” (1822), zainspirowanym legendą o śmierci księcia Olega, któremu wróżbita przepowiedział zgubę z winy własnego konia.

Pobyt Puszkina na południowym wschodzie Europy przypadł na trwające w Grecji w latach 1821-1829 powstanie przeciwko władzy tureckiej. Poeta entuzjastycznie przyjął wybuch powstania i uważnie śledził ruch wyzwoleńczy na Bałkanach. Powstało wtedy kilka wierszy inspirowanych powstaniem: „Do generała Puszczyna” (wiersz wiążący się z przygotowaniami do udzielenia Grecji pomocy zbrojnej, jednak car Aleksander wbrew oczekiwaniom nie zdecydował się na interwencję), „Greczynko wierna! Nie płacz…”. Zgodnie z duchem epoki (i zamiłowaniem do Byrona) jego szczególne zainteresowanie wzbudzały jednostki nieprzeciętne, silne i obdarzone wielkimi namiętnościami. Jedną z takich postaci był uczestnik w/w powstania, mołdawski rozbójnik Kirdżali, którego wspomina w nieukończonym wierszu „Urzędnik i poeta” (1823) i którego uczyni w przyszłości bohaterem jednego ze swoich opowiadań („Kirdżali” 1834r). W swojej poezji uwiecznił także przywódcę pierwszego powstania narodowego w Serbii Jerzego Czarnego („Do córki Karadżordży” 1820).

Na przełomie XVIII i XIXw. w niemal wszystkich literaturach europejskich przejawiło się intensywne zainteresowanie Wschodem, które stało się jednym z podstawowych wyznaczników epoki romantyzmu. Szczególnie podatny grunt dla zainteresowań orientalizmem istniał właśnie w Rosji, a to ze względu na uwarunkowania historyczne, geograficzne i polityczne. W wyniku licznych wojen o dostęp do Morza Czarnego Rosja uzyskała tereny zamieszkałe przez ludność muzułmańską (część Kaukazu i Zakaukazia, Krym, Mołdawia) a na południu sąsiadowała z Turcją i Persją. W czasach Puszkina żyły więc w Rosji ludy reprezentujące kulturę islamu, z którą poeta zetknął się podczas swojej południowej podróży. Odkrywany w tym czasie orientalizm został przez romantyków niejako zmitologizowany poprzez stworzenie mitu ‘wolnego Araba’ czy ‘wolnego Beduina’, który uosabiał romantyczną wizję idealnego bohatera, żyjącego w skrajnie odmiennej kulturze niż skażona cywilizacja europejska a Wschód stał się dla nich utopijną krainą szczęśliwości – Arkadią. Puszkin wykazywał ogromne zainteresowanie Orientem. Świadczą o tym liczne wiersze napisane pod wpływem wrażeń z podróży po Kaukazie i Krymie oraz powieści poetyckie („Fontanna Bakczyrysaju”, gdzie autor przeciwstawił sobie świat muzułmański i chrześcijański). Puszkin osiągał w swojej poezji zabarwienie wschodnie poprzez sam opis, podjęcie charakterystycznego tematu bądź wprowadzenie określonego motywu. Widać to np. w utworach: „O dziewo-różo, jam w okowach”, „Winogrady”, „Do fontanny pałacu w Bakczyrysaju”, gdzie orientalizm przejawia się w popularnym w poezji Wschodu motywie róży, słowika i winogradów (symbolu erotycznego). Szczytowym punktem orientalizmu u Puszkina był cykl dziewięciu wierszy „Naśladowania Koranu” (1824). W puszkinowskiej poezji mamy również do czynienia ze stylizacją biblijną, czego dowodem są osnute na motywach „Pieśni nad pieśniami” takie utwory jak: „Prorok”, „We krwi goreje płomień szału”, „Tam ogrojec siostry mojej”.

Od sierpnia 1824 do początku września 1826r. Puszkin przebywał we wsi Michajłowskoje, w majątku ojca, gdzie zapoznawał się z nieznanymi mu wcześniej sferami życia rosyjskiego: ze szlachecką prowincją oraz z chłopstwem, ludowością. Jest to okres zamykający fazę fascynacji egzotyką, choć początkowo dominowały jeszcze utwory nawiązujące do Południa. To właśnie tutaj powstały trzy kolejne rozdziały „Eugeniusza Oniegina”, dramat historyczny „Borys Godunow” (1825), żartobliwy poemat „Graf Nulin” (1825), „Scena z Fausta” (1825) oraz programowe wiersze o roli poety i poezji: „Rozmowa księgarza z poetą”(1824 – starcie dwóch postaw: wyniosłego poety broniącego rozdziału między natchnieniem a ‘tłumem’, ‘motłochem’ z praktycznym księgarzem traktującym dzieło sztuki jako towar), „Prorok” (1826), „Andre Chenier”. Najwspanialszym utworem programowym i zarazem najwyższym osiągnięciem poetyckim Puszkina był zdecydowanie „Prorok”, napisany po upadku powstania dekabrystów i po straceniu jego przywódców. Utwór ten wiąże się ideowo z poezją dekabrystowską, wyznaczającą literaturze doniosłą funkcję społeczną a poecie rolę trybuna, wodza i nauczyciela ludu a odziewając go w biblijne szaty czyniła go poetą-prorokiem. W chwili natchnienia poeta uzyskuje zdolność postrzegania i rozumienia wszystkich zjawisk świata a wraz z nią zdobywa mądrość i wrażliwość serca, co czyni z niego proroka, który ma obowiązek „przepalać słowem serca ludzi”. Warto przy okazji wspomnieć, że Puszkin nie był zwolennikiem popularnej wówczas teorii niemieckiego filozofa Friedricha Wilhelma Schellinga mówiącej, iż w akcie tworzenia świadomość poety jest wyłączona, gdyż jest on jedynie narzędziem w rękach Boga, organem przekazującym boże prawdy. Koncepcja Puszkina jest zgoła odmienna – to właśnie świadomość uzyskiwana w trakcie natchnienia czyni z poety proroka. Jest to utwór napisany w podniosłym, oratorskim tonie, stosownym do wzniosłej roli, o której tu mowa.

To właśnie w tym okresie Puszkin uczy się Rosji – tej prowincjonalnej, chłopskiej, poznaje jej język i obyczaje. Nowych bodźców dostarczają mu także ówczesne lektury: dramaty Szekspira oraz „Historia państwa rosyjskiego” M. Karamzina, które na nowo ukształtują w poecie rozumienie procesu dziejowego.

W okresie tym stopniowo zaczął także narastać w Puszkinie kryzys indywidualizmu oraz przewartościowanie stosunku do Lorda Byrona.

c.d.n.

Link do cz.3

18:00, weisse_taube , portrety
Link Komentarze (3) »
niedziela, 13 lutego 2011

Początki twórczości jednego z najwybitniejszych rosyjskich poetów i prozaików XIXw. przypadają na dosyć skomplikowany okres w dziejach literatury rosyjskiej. Pierwsza połowa XIX w. charakteryzowała się ścieraniem się różnych, przeciwstawnych sobie prądów i tendencji, poszukiwaniem środków artystycznego wyrazu, które umożliwiłyby wreszcie stworzenie prawdziwej rosyjskiej literatury narodowej, której brak wyraźnie ówczesnym artystom doskwierał. Na scenie literackiej zawzięcie walczyli ze sobą przedstawiciele dwóch opozycyjnych kierunków osiemnastowiecznych: klasycyzmu i sentymentalizmu. Obok nich pojawiło się nowe pokolenie autorów, które usiłowało wnieść do literatury rosyjskiej pewne nowatorskie tendencje, zapowiadające powoli następną epokę czyli romantyzm. Najwybitniejszymi przedstawicielami tego przejściowego okresu byli Konstanty Batiuszkow i Wasilij Żukowski. Obaj – choć każdy na swój własny, odrębny sposób – przeciwstawili się ‘wysokiej’ poezji doby oświecenia koncentrując się bardziej na sferze osobistej, intymnej, indywidualnej. Garściami czerpali z dorobku literatur zachodnioeuropejskich. Z kolei ich widzenie świata zostało zakwestionowane przez tradycjonalistów usiłujących w swej twórczości powrócić do prostoty języka rosyjskiego i rosyjskich tradycji ludowych. Poruszali oni w swej poezji inną tematykę, inne były też ich źródła inspiracji.

W takich oto okolicznościach powstają pierwsze próby literackie młodego Aleksandra Puszkina (ur. 6. czerwca 1799r. w Moskwie, zm. 10. lutego 1837r. w Petersburgu). Dzieciństwo spędził w Moskwie, gdzie otrzymał stosowną do swego stanu domową edukację. Ojciec, Sergiusz Puszkin, pochodził ze starożytnego ale podupadłego rodu bojarskiego i był oficerem gwardii. Matka, Nadieża Osipowna, była wnuczką Abrama Pietrowicza Hannibala, Afrykańczyka z Abisynii, który jako mały chłopiec znalazł się w Rosji, zdobył wykształcenie inżynieryjno-wojskowe i zrobił karierę w armii. W potomkach Puszkinów płynęła więc afrykańska krew. Aleksander był bardzo dumny ze swego pradziada „murzyna”, któremu poświęci w przyszłości kilka wierszy.

Rodzina Puszkinów należała do tzw. szlachty kulturalnej, wykazującej zainteresowania i ambicje artystyczne. Zgodnie z tendencjami epoki w domu panował duch francuski, co przejawiało się w języku, obyczajach i wychowywaniu dzieci (Aleksander miał siostrę Olgę i brata Lwa), którym rodzice nie poświęcali zbyt dużo czasu zdając się na zagraniczne guwernantki. Alexander dorastał więc w środowisku czynnie związanym ze strefami literacko-kulturalnymi Moskwy a i bogaty francuski księgozbiór ojca wzniecał w przyszłym poecie pierwsze iskry literackiego natchnienia. Wszechobecne wpływy francuszczyzny neutralizowała służba w domu Puszkinów, składająca się w głównej mierze z pańszczyźnianych chłopów, którzy zaznajamiali dzieci z rosyjską tradycją ludową, językiem, obyczajami. Szczególną rolę odegrała tu – uwieczniona później w poezji Aleksandra – niania Arina Rodionowna oraz piastun Nikita Kozłow, który stał się inspiracją dla postaci Sawielicza z „Córki Kapitana”.

W 1811r, wieku 12 lat dzięki protekcji przyjaciół rodziny Aleksander przeniósł się do Carskiego Sioła, gdzie w letniej rezydencji carów utworzono nowy instytut kształcenia – uprzywilejowane liceum o szerokim programie wychowawczym, które miało kształcić przyszłych urzędników administracji państwowej. To właśnie tam rozbudziły się literackie zainteresowania poety i zaczął przejawiać się jego talent poetycki, co było zasługą nie tyle metod pracy wykładowców (zachęta do twórczości własnej, stawianie uczniom samodzielnych zadań) co specyficznej atmosfery,  stosunków panujących wśród uczniów oraz aktywności ich samych (tworzenie grup literackich, przygotowywanie zbiorków poezji i almanachów).

Talent Puszkina spotkał się z uznaniem nie tylko szkolnych kolegów ale i przedstawicieli starszego pokolenia rosyjskich twórców. W 1814r. w czasopiśmie „Wiestnik Jewropy” ukazał się wiersz Puszkina pt. „Do przyjaciela rymotwórcy”, kierowany najprawdopodobniej do Wilhelma Küchelbeckera, przyjaciela Puszkina z lat licealnych i późniejszego członka ugrupowania dekabrystów.

Jednym z ważniejszych wierszy okresu licealnego jest – zgodnie z ówczesnymi tendencjami literackimi – odziany w kostium rzymski list poetycki „Do Licyniusza”, w którym Puszkin wykorzystując maskę antyczną do pokazania współczesnych zjawisk i zajmowanego wobec nich stanowiska po raz pierwszy w swej twórczości zarysował ideał moralnego obywatela. Jest to wiersz o dużym znaczeniu, gdyż ma tyranoburczą wymowę i odzwierciedla pączkujące już w państwie rosyjskim nastroje antydespotyczne, które wkrótce doprowadzą do pierwszego w dziejach Rosji świadomego swych zamierzeń zrywu o charakterze rewolucyjnym, znanego pod nazwą ‘ruchu dekabrystów’ mającego na celu obalenie absolutyzmu. Był to więc wiersz świadczący o nurtujących Puszkina kwestiach nastrojów wolnościowych i zapowiedź jego późniejszych utworów politycznych. O patriotyzmie autora świadczą także inne utwory, w których odbiły się echa okresu wyprawy moskiewskiej Napoleona i wydarzeń wojennych następnych lat („Wspomnienia w Carskim Siole” – utwór deklamowany publicznie przez Puszkina w 1815r. z okazji egzaminu przejściowego z niższego kursu liceum na wyższy, „Napoleon na Elbie” czy „Na powrót cesarza z Paryża w 1815 roku”).

Młodzieńcza twórczość Puszkina posiada cechy świadczące o poszukiwaniach własnej drogi twórczej i określenia własnej postawy wobec zagmatwanej sytuacji literackiej w Rosji. Jest to problematyka, która dominuje u początkującego poety ale też świadczy o jego doskonałym rozeznaniu w ówczesnym ‘układzie sił’. Puszkin opowiedział się stanowczo przeciwko tradycjonalistom, których ośmieszał w swoich wierszach. Krytykował poezję bohaterską stając po stronie ‘natchnienia i czułości’ a więc poezji o charakterze osobistym i intymnym. Taką postawę prezentował w swych utworach a jednocześnie pisał wiersze (jak np. wspomniany tu już list „Do Licyniusza”), w których zajmował stanowisko, które sam przecież gorliwie zwalczał. Sprzeczność tę dobitnie widać w początkach twórczości młodego Puszkina. Jako poeta ‘czuły’ uprawiał gatunki poezji lekkiej (szczególnie w jej anakreontycznej melancholijnej odmianie) : listy poetyckie, romanse, wiersze sztambuchowe, ballady, satyry, nawiązując tym samym do twórczości Batiuszkowa i Żukowskiego. Takim wierszem jest napisane na wzór „Moich penatów” Batiuszkowa „Miasteczko” (1815), w swobodny sposób opisujące poetycką samotnię, gdzie pośród ulubionych książek, spotkań z przyjaciółmi i marzeniach o miłości, z dala od zgiełku świata poeta może żyć zgodnie z zasadami wyznawanymi przez epikurejczyków.

Licealne dokonania Puszkina nie mają podłoża biograficznego, są raczej konsekwencją panujących wówczas popularnych konwencji literackich, może stąd też wynikają sprzeczności, o których wspominałam wyżej. Niemniej był to ważny okres w rozwoju twórczym poety, który pozwolił mu zapoznać się z sytuacją panującą wówczas na rodzimej arenie literackiej oraz generalnie ‘wprawić się’ w pisaniu.

Po ukończeniu liceum w czerwcu 1817r. skierowano Puszkina na służbę do Kolegium Spraw Zagranicznych w Petersburgu. Cały swój wolny czas młody Aleksander poświęcał na czynny udział w życiu stolicy. Został członkiem dwóch ugrupowań literackich „Arzamas” i „Zielona Lampa”, bawił w salonach literackich i teatrach nawiązywał nowe znajomości. I co najważniejsze – znalazł się w kręgu oddziaływania ideologii dekabrystowskiej, co miało bezpośredni wpływ na radykalizację poglądów Puszkina. Szczególną rolę odegrał tu Aleksander Turgieniew oraz jego brat Mikołaj jak i Piotr Czaadajew. To właśnie bracia Turgieniewowie nakłaniali Puszkina do odejścia od poezji ‘czułej i intymnej’ w kierunku bardziej ponadindywidualnym – społeczno-politycznym. Mimo to Puszkin kontynuował swą twórczość na gruncie gatunków, które uprawiał będąc w liceum, opiewając zbolałą duszę i serce oraz beztroskie epikurejskie życie („Do ducha domowego”, „Samotność”, „Wesoła uczta”). Z wierszy tych można by wysnuć wniosek, iż Puszkin prowadził w stolicy rozpustne i orgiastyczne życie, jednak to błędne myślenie, gdyż jego wiersze nadal opierały się na tendencjach literackich a nie własnych doświadczeniach.

Jako ‘czuły’ poeta deklarował także swoje uznanie dla Wasyla Żukowskiego, jednego z najbliższych i najserdeczniejszych przyjaciół, poświęcając mu kilka wierszy („Do Żukowskiego”, „Pod portretem Żukowskiego”). Od niego także przejął gatunek ballady, który po raz pierwszy wprowadził do swej twórczości w wykorzystującym ludowe motywy utworze „Rusałka” (1819).

Ale i w tym okresie twórczości można dostrzec pewną niekonsekwencję – pomimo deklaracji bycia poetą ‘czułym’ Puszkin zaczął – pod wpływem Turgieniewa – powoli przechodzić na stronę poetów zaangażowanych pisząc też wiersze o charakterze politycznym. W ówczesnych niespokojnych czasach odcinanie się od kwestii społeczno-politycznych było wręcz niemożliwe, siłą wdzierały się one do literatury stając się otwartą trybuną polityczną i czynnikiem podburzającym społeczeństwo przeciwko carowi a Puszkin był bacznym obserwatorem poczynań cara Aleksandra I, które nie pozostawiły go obojętnym na niezgodną z poglądami poety politykę umacniającego się absolutyzmu. Zaraz po ukończeniu liceum napisał odę „Wolność”, w której zawarł wyznanie o charakterze programu, w którym deklarował zerwanie z poezją lekką, jako że podstawowym zadaniem poety jest opiewanie zjawisk życia społecznego.

 

„Przyjdź, z czoła zerwij wieniec mój 
I strzaskaj lirę zniewieściałą…
Pragnę wolności śpiewać chwałę,
Z królewską zbrodnią stoczyć bój.”

 

Podobne wnioski oraz apel do młodego pokolenia o czynny udział w imię szczęścia ojczyzny zawarł w liście poetyckim „Do Czaadajewa”. Będą to utwory na tyle źle postrzegane przez cenzurę, że doprowadzą do późniejszego zesłania Puszkina do południowych guberni.

W swoich wierszach politycznych oprócz ody Puszkin wykorzystywał także inne gatunki: satyryczną piosenkę francuską („Bajki. Noël” 1818r. – noël to francuska pieśń ludowa związana z obrzędami Bożego Narodzenia, z czasem na kanwie opowieści o narodzinach Jezusa zaczęto tworzyć utwory satyryczne wyśmiewające dostojników państwowych – w swojej satyrze Puszkin celuje w cara Aleksandra I), list poetycki („Do N.J. Pluskowej” 1818r.), do idylli („Wieś” 1819r. – silny kontrast pomiędzy pierwszą idylliczno-sielankową częścią a częścią drugą przedstawiającą zbrodnie i wyzysk popełniane na chłopstwie) czy epigramatu („Na Arakczejewa” – Aleksy Arakczejew był faworytem cara Aleksandra I, kierownikiem polityki wewnętrznej, znienawidzonym za stworzenie systemu terroru i grozy, był przedmiotem ostrych satyr i niezliczonych epigramatów).

Twórczość Puszkina charakterze politycznym służyła propagandzie rewolucyjnej, pełniła funkcję agitacyjną. Wiele z nich krążyło w rękopisach po całej Rosji przysparzając ich autorowi popularności i podziwu. Ich treść była jednak na tyle niebezpieczna, że zaniepokojeni dostojnicy państwowi doprowadzili do przymusowego zesłania poety.

Uwieńczeniem tego młodzieńczego etapu twórczości jest ukończony tuż przed zesłaniem poemat „Rusłan i Ludmiła”, który Puszkin tworzył przez kilka lat. Jest to utwór o tyle ważny, że jest urzeczywistnieniem wieloletnich i bezskutecznych starań poetów przełomu XVIII i XIX wieku aby stworzyć formę epicką łączącą w sobie ducha bohaterskiego, narodowego z tematyką historyczno-baśniową, a więc poezję wysoką z niską. Rusłan i Ludmiła” jest stanowi oryginalną syntezę zachodnioeuropejskiego poematu romansowo-bohaterskiego i tradycji osiemnastowiecznych poematów heroikomicznych z rosyjską bajką ludową. Nowatorskie połączenie historii z baśnią i ludową fantastyką, epickiego rozmachu z liryzmem, patosu z humorem i frywolnością zaowocowało postaniem poematu, który mógł uchodzić za pierwszy utwór programowy zbliżającego się wielkimi krokami romantyzmu rosyjskiego.

c.d.n.

Link do cz.2

wtorek, 15 września 2009

W tym miejscu znajdował się wpis o Maschy Kaleko wraz z kilkoma jej wierszami. Zgłosiła się do mnie osoba reprezentująca spadkobierców poetki z prośbą o usunięcie utworów ze strony, gdyż niestety okazało się, że wszystkie utwory Kaleko są chronione prawem autorskim i nie można ich bez pozwolenia publikować w internecie. Z wielkim żalem wykasowałam je więc z tego wpisu, ale mam nadzieję, że i bez wierszy potencjalny czytelnik, który trafi na ten wpis będzie na tyle zaciekawiony, że postanowi przyjrzeć się bliżej twórczości tej wspaniałej poetki.

 

Chciałabym dzisiaj pokrótce nakreślić sylwetkę jednej z moich ukochanych poetek niemieckojęzycznych - Maschy Kaleko. Natknęłam się na jej twórczość zupełnie przypadkiem, dwa lata temu szukając czegoś w internecie znalazłam przypadkiem jej wiersz "Weil du nicht da bist" (Bo cię tu nie ma), który tak mnie poruszył, że zapragnęłam poznać cały dorobek literacki tej autorki. Będzie to wpis raczej dla osób znających język niemiecki, gdyż nie spotkałam się do tej pory z tłumaczeniem jej wierszy na polski.

Mascha Kale ko przyszła na świat 07.czerwca 1907r. w miejscowości Schidlow (dzisiejszy Chrzanów) w Cesarstwie austro-węgierskiem jako Golda M alka Aufen. Była nieślubnym dzieckiem matki żydowskiego pochodzenia i ojca Rosjanina. Już w dzieciństwie ugruntowało się tak widoczne w jej późniejszej twórczości poczucie straty i zagubienia wynikające z braku przynależności do konkretnego kraju. Często ukrywała swe galicyjskie pochodzenie, na które społeczeństwa Europy Zachodniej patrzyły krzywym okiem. W wieku 7 lat w obawie przed pogromami po wybuchu I wojny światowej była zmuszona uciekać wraz z matką najpierw do Frankfurtu nad Menem, a potem do Marburga. Ojca internowano jako "rosyjskiego obywatela", Mascha prawie w ogóle nie miała z nim potem kontaktu.

Dopiero po zakończeniu wojny Mascha znalazła miejsce, do którego czuła, że przynależy - był nim Berlin, gdzie przyszła poetka spędziła swoje lata szkolne i studenckie i gdzie poznała swojego przyszłego męża, Saula Kaleko. Przynależała do artystycznej bohemy lat 20- tych i 30-tych - to tutaj, w okresie "złotych lat dwudziestych" powstała literacka kawiarnia "Das romanische Cafe", gdzie ówcześni malarze, aktorzy i pisarze, a w tym i Mascha, spędzali wolny czas na inspirujących dyskusjach i marzeniach o lepszym świecie. W 1929r w piśmie "Der Querschnitt" ukazują się jej pierwsze wiersze, opisujące w radośnie-melancholijnym tonie życie zwykłych ludzi i atmosferę Berlina a w styczniu 193 3r., kiedy złowrogie sygnały dotyczące sytuacji społeczno-politycznej kraju stawały się coraz wyraźniejsze, ukazał się drukiem pierwszy tom wierszy poetki "Das lyrische Stenogrammheft", bardzo entuzjastycznie przyjęty przez czytelników. Na fali sukcesu ukazuje się drugi tom wierszy Kaleko pt. "Kleines Lesebuch für Große". Jednak 08. sierpnia 1935r. Mascha Kaleko została wykluczona z Izby Literatury Rzeszy i otrzymała zakaz wykonywania zawodu.

W 1938r. podjęła trudną decyzję o emigracji. W tym samym roku miał miejsce także zwrot w jej prywatnym życiu - po 10 latach małżeństwa rozwiodła się z filologiem Saulem Kaleko i poślubiwszy muzyka Chemjo Vinavera wyemigrował a razem z nim i ich synem do Nowego Jorku. Życie w Ameryce nie było łatwe, Vinaver, który komponował chasydzką muzykę synagogową i dawał koncerty, nie znał języka angielskiego, więc pomoc Maschy była mu w codziennym życiu nieodzowna. Poetka tworzyła również na emigracji . Jej wiersze są odzwierciedleniem osobistych przeżyć i tęsknoty za utraconym krajem ojczystym. Wszystkie napisane w tym okresie ukazały sie w wydanym w Cambridge w  1945r. tomie "Verse für Zeitgenossen". Nie przyniósł jej on jednak finansowego zastrzyku, który trzyosobowa rodzina tak bardzo potrzebowała.

Po raz pierw szy Mascha Kaleko odwiedza ponownie swoją ojczyznę w 1956r, kiedy to wydawnictwo Rohwolt wydało na nowo jej debiutancki tomik wierszy i zorganizowało cykl wykładów z autorką w Niemczech. Pełne sale wykładowe były wystarczając ym dowodem, że nie zapomniano o artystce przez te wszystkie lata. Poetka udziela wywiadów w radiu, gazety drukują jej wiersze. Jednak Kaleko czuje się obco w swojej ojczyźnie, to nie jest już ten sam kraj, który opuściła 18 lat temu. Trzy lata poźniej berlińska Akademia Sztuki chciała uhonorować poetkę nagrodą im. Theodora Fontane opiewającą na 4 tys. marek jednak autorka odrzuciła swoją kandydaturę argumentując, że nie może przyjąć nagrody z rąk byłego SS Manna, którym okazał się być jeden z członków jury - Hans Egon Holthusen.

W tym samym roku Kaleko przeprowadza się na prośbę męża do Izraela. Powrót do "kraju przodków" okazuje się pułapką samotności i wyobcowania. Mascha czuje się tam obco, prawie nie zna języka, jej twórczość nie jest tam tak znana jak w Niemczech. Raz do roku w yjeżdża do Niemiec aby podtrzymać kontakt z przyjaciólmi i wydawcami oraz wygłosić serię wykładów.

Największa tragedia w życiu poetki ma miejsce w 1968r, kiedy nagle umiera jej 31-letni syn Steven, wschodząca gwiazda Broadway'u . Jego śmierć jest jednocześnie początkiem duchowej śmierci jego matki. Gdy pięć lat później wskutek długoletniej choroby umiera Chemjo Vinaver autorka prawie w ogóle nie opuszcza już mieszkania. Wiersze, które wtedy powstały są pełne żalu i bólu po stracie bliskich. Samotność na którą została skazana pozbawiona mężowskiej ochrony i miłości kobieta, przerosła jej siły. Iskierka nadziei pojawia się w 1974r. podczas wizyty w Berlinie, ukochanym mieście z lat młodości, w którym poetka daje cykl wykładów i postanawia wynająć małe mieszkanie.

Planów tych nie udaje jej się jednak zrealizować. Umiera 21. stycznia 1975r. w Zurychu, mieście przestankowym w drodze powrotnej do Izraela.

Tagi: Kaleko poezja
10:08, weisse_taube , portrety
Link Komentarze (7) »
| < Lipiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...